Dzieki specjalnemu sprzetowi, ktory umozliwil analize chemiczna szczatkow neandertalczykow, naukowcy odkryli, ze istoty te jadly nie tylko mieso, ale takze pokarmy roslinne, a niektore ziola wykorzystywaly nie tylko do zaspokajania glodu, ale takze do leczenia. Ponadto odkryto, ze produkty ziolowe byly czesto gotowane nad ogniem, a nie spozywane na surowo. W plytce nazebnej neandertalskich zebow znaleziono miedzy innymi czasteczki gorzkich roslin leczniczych, ktore wedlug naukowcow zawieraly krwawnik i rumianek. Obecnie wiadomo, ze takie rosliny maja szczegolne wlasciwosci lecznicze, ale okazuje sie, ze wiedzieli o tym nawet proto-ludzie, ktorzy zyli na Ziemi wiele tysiacleci temu. Istnieja co najmniej trzy powody, aby sadzic, ze krwawnik, rumianek i niektore inne rosliny o gorzkim smaku byly uzywane. Po pierwsze, wiele badan wskazuje, ze neandertalczycy mieli wysoko rozwiniete kubki smakowe i nie jedliby gorzkich ziol bez powodu. Po drugie, rumianek i krwawnik maja bardzo niska wartosc odzywcza w przeciwienstwie do miesa i innych produktow roslinnych i zwierzecych, od ktorych protolandczycy byli uzaleznieni. Po trzecie, analizy sugeruja, ze jeden z nielicznych neandertalczykow zyjacych w jaskini jadl gorzkie rosliny lecznicze bardzo czesto, podczas gdy inne istoty, ktorych szczatki tam znaleziono, jadly je sporadycznie, przy czym pozywienie bylo dzielone mniej wiecej po rowno miedzy wszystkich. Niestety, naukowcom nie udalo sie do tej pory ustalic, czy neandertalczycy sami stosowali ziola, czy tez przygotowywali mieszanki, wywary itp.. Trudno jest rowniez ustalic, jakie rosliny poza krwawnikiem i rumiankiem byly uzywane przez protohumanow jako lekarstwo i jakie konkretne dolegliwosci probowali leczyc.